Gdybyśmy chcieli prześledzić historię przemysłu na świecie, to z łatwością dostrzeżemy jak bardzo na przestrzeni lat zmieniała się struktura zatrudnienia w różnego typu zakładach, które funkcjonowały na rynku. Początkowo nie było technicznych możliwości wytwarzania towarów na wielką skalę, a większość prac w manufakturach opierała się o tak zwaną „ręczną robotę”.

Pracowników nie było wielu, jednak mieli oni sporą wartość, ponieważ wyróżniali się umiejętnościami, fachem w ręku. Stopniowo potrzeby rynku wzrastały i rąk do pracy potrzeba było więcej.

Dał o sobie znać również element konkurencji, który wcześniej nie odgrywał zbyt dużej roli. Skoro firm oferujących produkcję danego dobra zaczęło przybywać, to naturalnym krokiem stało się to, że musiały one konkurować o klientów, ale również o pracowników.

Pojawiło się zjawisko podkupywania ludzi, które zresztą trwa do dziś – w najróżniejszych gałęziach gospodarki. Zagadnienia z tym związane są przedmiotem licznych analiz eksperckich na całym świecie.